\n
Model Spójności Organizacji

Czy Twój gabinet buduje życie, jakiego naprawdę chcesz… …czy życie, z którego coraz trudniej wyjść?

Wracasz do domu…

Myślisz o lekarzu, który znowu zrobił coś po swojemu, inaczej niż ustalono.

O recepcji, która mogła lepiej poprowadzić rozmowę.

O managerze, który czeka na Twoją decyzję.

O nowej osobie, której znowu trzeba tłumaczyć to samo.

O pacjencie, którego być może w ogóle nie powinieneś był przyjąć.

O wynikach miesiąca. O kolejnej rekrutacji. O tym, co wydarzy się jutro.

To nie gabinet zabiera Ci energię. To chaos, który każdego dnia musisz porządkować.

Czy to znasz?
„Mam dobrych ludzi. Dlaczego więc wszystko i tak kończy się na mnie?”
„Jeżeli wyjadę na tydzień, wszystko się rozsypie.”
„Mam coraz mniej czasu na leczenie, a coraz więcej poświęcam na zarządzanie.”
„Znowu muszę to komuś tłumaczyć od zera.”
„Dlaczego tylko ja widzę, że coś tu nie gra?”

Jeżeli choć jedno z tych zdań brzmi znajomo — nie jesteś wyjątkiem. Większość właścicieli gabinetów przechodzi dokładnie przez ten sam etap. I większość z nich szuka rozwiązania w niewłaściwym miejscu.

A może

Naprawiasz niewłaściwy problem

Zatrudniasz lepszych ludzi.
Kupujesz nowoczesny sprzęt.
Inwestujesz w szkolenia.
Tworzysz procedury.
Wprowadzasz premie.
Zmieniasz managerów.

A co, jeśli problemem nigdy nie byli ludzie?

Recepcja chce dobrze obsłużyć pacjenta. Lekarz chce skutecznie leczyć. Manager chce osiągnąć wynik. Każdy robi to najlepiej, jak potrafi — choć każde z nich robi to inaczej.

Różnorodność nie jest problemem.

Problem pojawia się wtedy, kiedy różni ludzie nie mają wspólnego punktu odniesienia.

Lekarz
Recepcja
Manager
Właściciel
→
Wspólny punkt odniesienia
DLA DECYZJI

A jeśli ten punkt odniesienia istnieje głównie w Twojej głowie,

organizacja działa spójnie tylko tak długo, jak długo jesteś przy każdej ważnej decyzji.

Każda ważniejsza decyzja wraca do Ciebie. Każdy kryzys znowu kończy się na Twoim biurku. Problem zaczyna się wtedy, kiedy tę samą decyzję musi podjąć ktoś inny. Bez Ciebie.

Misja może wisieć na ścianie, jednak prawdziwa tożsamość organizacji ujawnia się dopiero wtedy, kiedy trzeba podjąć decyzję.

Przykład z życia gabinetu

Ten sam mechanizm. Dwa obszary.

01
Z życia gabinetu

Co naprawdę znaczy „leczymy kompleksowo”?

Wyobraź sobie taką sytuację.

W klinice mówi się: „Leczymy kompleksowo — zależy nam na stabilnych, przewidywalnych efektach.” Przychodzi pacjent z rozległymi brakami zębowymi, ale chce odbudować tylko górny łuk.

Jeden lekarz zaproponuje leczenie w ograniczonym zakresie. Drugi będzie nalegał na pełną stabilizację układu. Trzeci, rozumiejąc hasło zbyt dosłownie, odrzuci nawet w pełni uzasadnione przypadki. Każdy jest dobrym lekarzem — problem w tym, że każdy inaczej interpretuje, co „kompleksowo” znaczy w Waszej klinice.

Gdyby zespół znał nie tylko hasło, ale jego praktyczne znaczenie — lekarz nadal decyduje medycznie, ale przestaje sam definiować filozofię kliniki. Różni lekarze, różne przypadki, jeden jasno określony kierunek.

02
Ten sam mechanizm, inny obszar

Dobry pomysł — ale czy dla naszej kliniki?

Widzisz kampanię, która świetnie działa w innych klinikach — myślisz: „Skoro u nich działa, sprawdźmy to u nas”. Nie zadajesz jednego pytania: czy ich pacjent i model kliniki są takie jak Twoje?

Kampania przynosi prawie 50 zgłoszeń — tylko 2 pasujące do ścieżki leczenia kompleksowego, którą budujecie. Zespół zaczął pytać: przyjmujemy tych pacjentów czy nie? Trzymamy się koncepcji, czy dopasowujemy plan do pacjenta?

I nagle okazało się, że dobry pomysł może być złą decyzją — jeśli nie pasuje do organizacji, którą chcesz budować.

Problemem może nie być sama kampania. Problemem będzie to, że zostało uruchomione działanie, które przyciągało klinikę w inną stronę niż ta, którą wcześniej została wybrana.

Autodiagnoza MSO

Zanim przeczytasz resztę, zastanów się, ile z tego, co powinno działać bez Ciebie, nadal wraca na Twoje biurko?

Sprawdź, gdzie Twoja organizacja traci spójność.

8 pytań / około 4 minut

Zanim zaczniemy porządkować

Test pokazuje, gdzie dziś Twoja organizacja traci spójność.

Być może decyzje zbyt często wracają do Ciebie. Być może zespół różnie interpretuje te same zasady. Być może procesy działają, ale nie zawsze prowadzą tam, dokąd chcesz. A może po prostu czujesz, że firma, która miała dawać Ci więcej możliwości, zaczyna wymagać od Ciebie coraz więcej.

To wszystko można zmieniać. Można poprawić procesy, doprecyzować role, stworzyć standardy, inaczej poukładać zespół.

Tylko zanim zaczniemy cokolwiek porządkować, trzeba wiedzieć, jaki porządek właściwie chcemy stworzyć.

Bo porządek bez kierunku to tylko lepiej poukładany chaos.

A kierunku nie znajdziemy w gotowych procedurach ani w tym, jak działają inne kliniki.

Musimy zacząć tam, gdzie zaczęła się Twoja organizacja — od Ciebie.

Praca nad koncepcją organizacji
Jak pracujemy

Od człowieka do organizacji, która potrafi utrzymać kierunek.

01

DNA Lidera

Poznajemy człowieka stojącego za organizacją. Zanim odpowiemy, jak powinna działać organizacja, musimy zrozumieć człowieka, który ją stworzył.

Jaką organizację naprawdę chcesz zbudować — i po co? Jaką rolę chcesz w niej pełnić za kilka lat? Ile miejsca firma ma zajmować w Twoim życiu? Co oznacza dla Ciebie sukces, jeśli odłożymy na bok sam obrót i liczbę pacjentów? Z czego nie chcesz rezygnować nawet wtedy, gdy byłoby to biznesowo opłacalne?

Nie robimy tego dla samego „poznawania siebie”. Odpowiedzi na te pytania wpływają na to, jak duża ma być organizacja, jak szybko ma rosnąć, jakich ludzi potrzebuje, co powinno pozostać w rękach właściciela, a co przestać od niego zależeć.

Efekt: wiesz, jakiej organizacji naprawdę potrzebujesz — zamiast rozwijać firmę w kierunku, który z czasem zaczyna działać przeciwko Tobie.
02

DNA Organizacji

Określamy, kim ma być organizacja i dokąd ma zmierzać.

Dla jakich pacjentów istnieje i jak chce ich leczyć? W czym chce być naprawdę dobra? Jakie ma standardy i granice? Jakich ludzi potrzebuje? Z czego świadomie rezygnuje? Według jakich zasad podejmuje decyzje?

Definiujemy kierunek, wartości, standardy, granice i zasady, które stają się filtrem dla decyzji dotyczących pacjentów, ludzi, inwestycji, marketingu i rozwoju.

Efekt: wiesz dokładnie, jaką organizację budujesz, dla kogo i według jakich zasad — dzięki czemu kolejne decyzje nie prowadzą jej za każdym razem w inną stronę.
03

Organizacja w rzeczywistości

Teraz konfrontujemy założenia z rzeczywistością. Sprawdzamy, czy organizacja, którą dziś masz, rzeczywiście wspiera określony kierunek — czy tylko zakładasz, że tak jest.

Przyglądamy się temu, jak firma naprawdę funkcjonuje: ludziom i rolom, komunikacji, procesom, recepcji, marketingowi, cennikowi, kosztom, rentowności i wskaźnikom. Sprawdzamy, gdzie codzienne decyzje i sposób działania wspierają obrany kierunek, a gdzie organizacja zaczyna od niego odchodzić.

Bo można mieć dobrych ludzi, pełne grafiki, rosnące przychody i coraz więcej procedur — a jednocześnie budować organizację inną niż ta, którą chciałeś stworzyć.

Efekt: wiesz dokładnie, gdzie są rozjazdy między kierunkiem a rzeczywistością i które z nich naprawdę wymagają zmiany.
04

Przełożenie na działanie

Sama diagnoza niczego jeszcze nie zmienia. Dlatego określony wcześniej kierunek przekładamy na konkretne rozwiązania w organizacji.

Porządkujemy role, odpowiedzialności, standardy, komunikację i procesy. Ustalamy zasady podejmowania decyzji i zmieniamy te elementy codziennego funkcjonowania firmy, które prowadzą ją w niewłaściwą stronę.

Nie chodzi o stworzenie kolejnych dokumentów i procedur. Chodzi o to, żeby ludzie rozumieli, według czego mają działać i potrafili podejmować właściwe decyzje również wtedy, kiedy Ciebie nie ma obok.

Efekt: kierunek przestaje istnieć tylko na poziomie deklaracji — zaczyna być widoczny w codziennym działaniu organizacji.
05

Ewaluacja

Nie kończymy na wdrożeniu. Sprawdzamy, jak rozwiązania działają w praktyce, co rzeczywiście się zmieniło i gdzie organizacja nadal wraca do starych sposobów działania.

Monitorujemy efekty, analizujemy wskaźniki i weryfikujemy, które rozwiązania działają zgodnie z założeniami, a które wymagają korekty. Dopracowujemy je razem z Tobą na podstawie tego, co dzieje się w realnej organizacji — nie tylko tego, co dobrze wyglądało na etapie projektu.

Efekt: organizacja stopniowo zaczyna utrzymywać obrany kierunek również wtedy, gdy rośnie, zmienia się i pojawiają się nowe wyzwania.
MSO / Metodologia

MODEL
SPÓJNOŚCI
ORGANIZACJI

Nie jest szkoleniem. Nie jest coachingiem. Nie jest zestawem testów.

Łączy obszary, które firmy zwykle próbują naprawiać osobno: człowieka, kierunek organizacji i jej codzienny sposób działania.

MSO prowadzi Cię od zrozumienia, jakim jesteś liderem i dokąd zmierza Twoja organizacja, przez przełożenie tego kierunku na jej codzienne funkcjonowanie, aż do momentu, w którym zaczniesz rozwijać organizację świadomie.

Co się zmienia

WIĘKSZA
JASNOŚĆ.

Jaką organizację naprawdę budujecie.

Jakich pacjentów chcecie leczyć.

Jakich ludzi potrzebujecie w zespole.

Jakie standardy nie podlegają negocjacji.

Gdzie kończy się akceptowalny kompromis.

Które decyzje mogą podejmować ludzie bez angażowania Ciebie.

Organizacja zyskuje wspólny filtr podejmowania decyzji.

Praca z modelem i kierunkiem organizacji
Dla kogo jest MSO

To jest dla Ciebie

Masz już działającą organizację, ale czujesz, że wciąż za dużo zależy od Ciebie.

Masz ludzi i procesy, a mimo to nadal jesteś filtrem większości decyzji.

Chcesz rozwijać organizację świadomie, nie tylko zwiększać jej skalę.

Chcesz, żeby firma była zgodna również z życiem, jakie chcesz prowadzić.

To nie jest dla Ciebie

Szukasz kilku gotowych procedur.

Zależy Ci na szybkim szkoleniu zespołu.

Chcesz gotowej recepty „jak prowadzić idealny gabinet”.

Nie mówimy właścicielowi, jaki gabinet powinien zbudować. Pomagamy mu odkryć, jaki gabinet naprawdę chce zbudować — i przełożyć to na organizację.

Kto stoi za MSO

Dwie perspektywy. Jeden model.

Olga Synoradzka

Od 13 lat współtworzy rozwój Bańczyk Stomatologia, uczestnicząc w transformacji gabinetu w nowoczesną, wielospecjalistyczną organizację medyczną. Dziś odpowiada za strategię, rozwój organizacji, doświadczenie pacjentów i budowanie spójnego kierunku rozwoju kliniki.

W MSO koncentruje się na DNA Lidera i DNA Organizacji oraz na przekładaniu wartości, wizji i kierunku na codzienne decyzje ludzi, którzy tworzą organizację.

„Największa jasność w biznesie zaczyna się od jasności wobec samego siebie.”

Olga — kim jesteśmy i dokąd chcemy iść.

Barbara Młynek

Od 20 lat wspiera właścicieli i menedżerów nie tylko placówek medycznych w porządkowaniu organizacji, usprawnianiu pracy zespołów i budowaniu rozwiązań pozwalających rozwijać firmę bez ciągłego gaszenia pożarów.

Specjalizuje się w procesach, standardach, zarządzaniu zespołami i wskaźnikach wspierających decyzje biznesowe. W MSO odpowiada za przełożenie kierunku organizacji na procesy, standardy, wskaźniki i rozwiązania zarządcze.

„Zacznij działać już teraz, a z pewnością się nie rozczarujesz.”

Barbara — jak organizacja ma działać, żeby rzeczywiście tam dojść.

Skąd się wzięło MSO

MSO nie powstało przy biurku.

Model wyrósł z kilkunastu lat pracy wewnątrz rozwijającej się organizacji medycznej — z realnych problemów dotyczących właściciela, zespołu, pacjentów, leczenia, komunikacji, procesów i rozwoju.

Bańczyk Stomatologia jest środowiskiem, w którym wiele założeń modelu było i nadal jest konfrontowanych z codzienną rzeczywistością organizacji.

Kontakt

Wolisz od razu porozmawiać?
Napisz do nas.

FAQ

Sama diagnoza (DNA Lidera + DNA Organizacji) to zwykle kilka tygodni — zależy, jak szybko uda się zebrać zespół na warsztat. Pełne wdrożenie, razem z pracą z zespołem i nad procesami, trwa zwykle kilka miesięcy.

Dokładne widełki czasowe — do potwierdzenia i doprecyzowania.

Cena zależy od wielkości zespołu i zakresu — od samej diagnozy po pełne wdrożenie. Nie mamy sztywnego cennika, bo każdy gabinet zaczyna z innego miejsca. Konkretną wycenę dostajesz po krótkiej rozmowie wstępnej.

Widełki cenowe — do potwierdzenia.

Tak. Im mniejszy zespół, tym szybciej widać efekt, bo mniej osób trzeba wprowadzić w nowy sposób myślenia. Zasada jest ta sama niezależnie od wielkości: najpierw Ty, potem organizacja.

Konkretny proces. Korzystamy z narzędzi diagnostycznych, ale efektem końcowym nie jest raport o Tobie — jest system decyzyjny dla całej organizacji, z nazwanymi zasadami, standardami i granicami.

Olga i Barbara, na różnych etapach. Olga prowadzi część dotyczącą DNA Lidera i DNA Organizacji — wartości, wizję, sposób decydowania. Barbara przekłada to na procesy, standardy i wskaźniki, które można wdrożyć operacyjnie.

To normalne i uwzględniamy to w procesie. Warsztat grupowy nie polega na narzucaniu zasad z góry — pokazujemy zespołowi, skąd biorą się dotychczasowe nieporozumienia, dzięki czemu nowe zasady są zrozumiałe, nie odgórnie narzucone.

Finał

Nie budujesz gabinetu po to, żeby całe życie nim zarządzać.

Budujesz go po to, żeby pewnego dnia spojrzeć na niego z boku i powiedzieć:

„Tak właśnie miał wyglądać.”

MSO pomaga najpierw odpowiedzieć, co dla Ciebie oznacza „tak właśnie miał wyglądać” — a następnie przełożyć tę odpowiedź na organizację, która potrafi utrzymać ten kierunek również wtedy, kiedy nie uczestniczysz w każdej decyzji.

Nie pytaj tylko, czy Twój gabinet rośnie. Sprawdź, czy nadal rośnie we właściwym kierunku.

Porozmawiajmy o Twojej organizacji →